Kary zostały nałożone przez prezesa UOKiK w efekcie postępowania antymonopolowego prowadzonego przez ponad dwa lata. Według regulatora niedozwolone porozumienie w branży fitness trwało najpóźniej 2012 do przynajmniej 2017 roku. Firmy zawarły je, żeby nie musieć ze sobą konkurować.

Firmy nielegalnie wymieniały się informacjami

Z postępowania wynika, że pierwsze ustalenia podziałowe nastąpiły najpóźniej w 2012 r. między Calypso i Fabryką Formy. Najpóźniej w 2013 r. dołączyła do nich Fitness Academy, a pośrednikiem był przy tym Benefit Systems.

– W podziale rynku zaczęło uczestniczyć również Fitness Platinium, a także Zdrofit, którego działalność „kolidowała” z działalnością sieci Calypso. Obecnie sieci Fabryka Formy, Fitness Academy oraz Zdrofit prowadzone są przez Benefit Systems, podczas gdy Fitness Platinium i Calypso działają jako odrębni przedsiębiorcy – opisano w komunikacie UOKiK-u.

Według ustaleń w ramach zmowy przedstawiciele spółek korespondowali, prowadzili rozmowy telefoniczne i spotykali się w sprawie podziału rynku fitness. Firmy wymieniały się informacjami co do swoich działań w zakresie otwierania klubów oraz lokalizacji, którymi były zainteresowane lub mogły je odstąpić konkurentom. Jeżeli miały plany dotyczące tego samego rejonu, wówczas uzgadniały, że jedna z nich się z niego wycofa.

– Przykładowo, kwestia tego, czy w ogóle dopuścić do otwarcia jednego klubu Fabryki Formy w Warszawie, a jeżeli tak, to w którym miejscu, poprzedzona została długimi konsultacjami między przedstawicielami sieci i budziła duże kontrowersje – ostatecznie ustalono, że w Warszawie zostanie otwarty tylko jeden klub Fabryki Formy, przy Rondzie ONZ – podał UOKiK.

Benefit Systems koordynatorem zmowy

Według UOKiK-u spółka Benefit Systems sprawowała kontrolę nad wykonywaniem niedozwolonego porozumienia i pełniła rolę koordynatora oraz rozjemcy między interesami jego uczestników.

– Uczestnikom porozumienia zależało na zachowaniu silnej pozycji w miastach, w których już rozwijały działalność oraz osiągały korzyści z uczestnictwa w programie MultiSport oferowanym na rynku przez Benefit. Przykładowo w Warszawie była to sieć Calypso, w Poznaniu – Fabryka Formy, we Wrocławiu – Fitness Academy, a w Krakowie – Fitness Platinium – wyliczono w komunikacie.

Podkreślono, że Benefit Systems korzystał z tej zmowy. – Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że w interesie Benefit Systems było zbudowanie stabilności na rynku i brak konkurencji między sieciami. Powyższe mogło ułatwiać Benefit Systems realizowanie jego planów biznesowych dotyczących przejmowania niektórych sieci uczestniczących w zmowie, a jednocześnie uzależnianych w coraz większym stopniu od przychodów osiąganych na klientach korzystających z programu MultiSport – opisano.

– Dzięki zmowie sieci fitness nie obawiały się konkurencji ze strony innych jej uczestników w miastach, w których były już obecne. Nie musiały zatem walczyć między sobą o klienta zakresem oferty, standardem obsługi czy ceną. Oznacza to, że osoby korzystające z klubów miały ograniczoną możliwość wyboru sieci w porównaniu do sytuacji, gdyby nie doszło do niedozwolonego porozumienia. Skutki tego nieuczciwego działania i zmowy podziałowej bezpośrednio odczuli konsumenci – komentuje prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny.

Ponad 32 mln zł kar, Benefit Systems ma zapłacić 26,9 mln zł


Postępowanie zostało wszczęte przeciwko kilkunastu spółkom, a kary nałożono na osiem: Bartosz Gibała Platinium, Benefit Systems, Platinium Wellness, Yes to Move (dawniej: Fitness Academy), a także Calypso Fitness i jego spółki zależne Baltic Fitness Center, EFC Fitness i Fitness MCG.

Benefit Systems, który w trakcie postępowania przejął kilka objętych nim spółek, poniósł odpowiedzialność także za nie. W konsekwencji na firmę nałożono 26,91 mln zł kary.

Ponadto ukarane zostały:
– Platinium Wellness – 3,02 mln zł,
– Yes to Move (dawniej: Fitness Academy) – 1,75 mln zł,
– Calypso Fitness – 1,5 mln zł,
– Bartosz Gibała Platinium – 167,6 tys. zł,
– Fitness MCG – 143,1 tys. zł,
– EFC Fitness – 40,3 tys. zł,
– Baltic Fitness Center – 31 tys. zł.

Kary niższe w związku z epidemią

– Kary nałożone na spółkę Calypso Fitness i kontrolowane przez nią podmioty zostały obniżone, ponieważ przedsiębiorcy współpracowali z Urzędem w ramach programu łagodzenia kar leniency – poinformował Tomasz Chróstny.

– Nie mogli wprawdzie liczyć na całkowite zwolnienie z sankcji pieniężnej, ponieważ Calypso Fitness złożyła wniosek na długo po przeprowadzonych przez nas na początku 2017 r. przeszukaniach, kiedy wiedzieliśmy już o istnieniu zmowy. Niemniej spółka dostarczyła istotne informacje i dowody dotyczące porozumienia. Dlatego, zgodnie z przepisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zdecydowałem o obniżeniu o połowę kar nałożonych na Calypso Fitness, Baltic Fitness Center, EFC Fitness oraz Fitness MCG – opisał.

Ponadto przy ustalani grzywien prezes UOKiK-u wziął pod uwagę, że branża fitness została mocno dotknięta przez skutki epidemii koronawirusa. Siłownie i kluby fitness nie mogły działać w czasie wiosennego lockdownu, a w związku z drugą falą epidemii zostały zamknięte w drugiej połowie października.

– W innej sytuacji kary byłyby wyższe. Spółki, którym wymierzono kary, mogą się ubiegać o ewentualne odroczenie terminu płatności kary lub jej rozłożenie na raty – zaznaczył UOKiK.

Zaznaczono, że maksymalna kara za porozumienie ograniczające konkurencję wynosi 10 proc. rocznego obrotu firmy, a w przypadku osób fizycznych – 2 mln zł.

Sześciu menedżerów ma zapłacić 800 tys. zł

Ponadto prezes UOKiK-u za udział w zmowie nałożył kary na sześciu menadżerów z  Platinium Wellness, Benefit Systems, Calypso Fitness, Zdrofit i Fabryki Formy (dwie ostatnie firmy zostały przejęte przez Benefit Systems).

Uzasadniono, że Tomasz Chróstny „w oparciu o zebrany materiał dowodowy uznał, że osoby te decydowały o prowadzeniu niedozwolonych rozmów i charakterze podziału rynku, w większości przypadków również dokonywały uzgodnień między sobą”, dlatego „ponoszą odpowiedzialność indywidualną za niedozwolony prawnie podział rynku”.

– Zmowy rynkowe należą do najtrudniej wykrywanych praktyk, wymagających niejednokrotnie naszej szczególnej aktywności w postaci realizowanych kontroli czy przeszukań bezpośrednio u przedsiębiorców. Zawsze za tego typu działaniami stoją jednak konkretni ludzie, często członkowie zarządu, dyrektorzy zarządzający czy sprzedaży – stwierdził Tomasz Chróstny.

Kary zostały nałożone na:
– Bartosza Konrada Gibałę – 161 tys. zł,
– Adama Kędzierskiego – 302,5 tys.  zł,
– Mikołaja Nawackiego – 77 tys. zł,
– Jakuba Mateusza Raniszewskiego – 40,8 tys. zł,
– Ireneusza Sęka karę – 90 tys. zł,
– Izabelę Walczewską-Schneyder – 125 tys. zł.

– Jest to moja druga decyzja i również druga w historii Urzędu, w której obok przedsiębiorstw sankcje finansowe w łącznej wysokości kilkuset tysięcy złotych zostały nałożone na osoby fizyczne, wymienione konkretnie z imienia i nazwiska. To one na rzecz przedsiębiorstw aktywnie tworzyły lub realizowały niedozwolone porozumienie ze szkodą dla konsumentów i rynku – skomentował prezes UOKiK-u.

Grzywny nie są prawomocne, ukarane firmy i osoby mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.






Source link

WIADOMOŚCI MARKETINGOWE INTERNETOWE